Współczesny tryb życia często oznacza długie godziny spędzone w pozycji siedzącej, najczęściej przed komputerem. Taki stan rzeczy nie pozostaje bez wpływu na kondycję organizmu. Jednym z głównych zagrożeń jest przewlekła niewydolność żylna, która może rozwijać się latami, nie dając przy tym objawów. Jak siedzenie wpływa na pracę układu krwionośnego?
Siedzący tryb życia a krążenie krwi – co dzieje się w naszych żyłach?
Wielogodzinne siedzenie, zwłaszcza w jednej pozycji, zwiększa ryzyko rozwoju przewlekłej niewydolności żylnej. To zespół zmian, które stopniowo zachodzą w naczyniach krwionośnych i powodują zaburzenia ich prawidłowej pracy.
Funkcją żył jest transport krwi z tkanek do serca, w którym istotną rolę odgrywają m.in. obecne w nich zastawki. Niektóre czynniki (w tym brak ruchu) sprawiają, że są one mniej efektywne, przez co może dochodzić do tzw. refluksu żylnego – krew cofa się w naczyniach i zaczyna zalegać w dolnych partiach nóg. Z czasem dochodzi do rozwoju stanu zapalnego i trwałego uszkodzenia żył – rozszerzają się i skręcają, tworząc widoczne na skórze żylaki.
Zjawisku temu sprzyja siedzenie z nogami ugiętymi pod kątem prostym, np. przy biurku, w samochodzie czy przed telewizorem. Taka pozycja powoduje ucisk na naczynia krwionośne w okolicach ud i pod kolanami, co utrudnia przepływ krwi i może prowadzić do rozszerzenia żył i osłabienia ich pracy.
Pierwsze objawy przewlekłej niewydolności żylnej to:
- uczucie ciężkości nóg,
- obrzęki,
- nocne skurcze łydek,
- zespół niespokojnych nóg.
Dolegliwości te początkowo są krótkotrwałe, jednak z czasem się utrwalają. Dochodzą też dodatkowe symptomy – ból wzdłuż żyły, mrowienie skóry, a także wspomniane wcześniej żylaki.
Jak zapobiegać problemom żylnym przy siedzącej pracy?
Profilaktyka przewlekłej niewydolności żylnej może znacznie zmniejszyć ryzyko jej rozwoju lub opóźnić pojawienie się wynikających z niej dolegliwości. Jej najważniejsze punkty to:
- regularna aktywność fizyczna – wystarczy nawet kilkanaście minut dziennie,
- utrzymanie prawidłowej masy ciała,
- odpoczynek z nogami uniesionymi powyżej tułowia,
- unikanie gorących kąpieli i długiego opalania,
- przerwy podczas pracy siedzącej na rozruszanie kończyn,
- niezakładanie nogi na nogę,
- unikanie wysokich obcasów, zbyt obcisłych skarpet czy za ciasnych butów[1].
Jak złagodzić pierwsze objawy problemów z krążeniem?
Dolegliwości takie jak obrzęki, zaczerwienienie czy bóle kończyn dolnych mogą złagodzić stosowane miejscowo leki na opuchliznę nóg. To np. żel z heparyną – substancją o właściwościach przeciwobrzękowych, przeciwzakrzepowych i przeciwzapalnych.
Podana na skórę heparyna szybko się wchłania i lokalnie wspomaga odpływ nadmiaru płynów z tkanek, a także hamuje procesy krzepnięcia krwi. Dzięki temu może zmniejszyć obrzęk i usprawnić mikrokrążenie, co przyczynia się do złagodzenia nieprzyjemnych dolegliwości[2].
Pracę żył możemy wspomóc także przy pomocy preparatów doustnych o działaniu flebotropowym, czyli poprawiającym elastyczność i napięcie ścian naczyń krwionośnych, a tym samym krążenie. Takie właściwości wykazują m.in. diosmina, hesperydyna czy escyna. O kondycję układu żylnego warto dbać w każdym wieku. To niewielka inwestycja naszego czasu, której korzyści będziemy odczuwać przez długie lata.
[1] Łastowiecka-Moras, E. (2015). Przewlekła niewydolność żylna kończyn dolnych – schorzenie związane z rodzajem wykonywanej pracy. Bezpieczeństwo Pracy – Nauka i Praktyka, 6/2015: 16-19.
[2] Cabré, F., Camacho, J. A., Rodríguez-Garcés, C. A., Breier, D. V., & Ballarin, M. (2023). Review of Topical Sodium Heparin 1000 IU/g Gel in Symptomatic Uncomplicated Superficial Thrombophlebitis. Cureus, 15(10).


